
Stare fotografie, listy, nagrania wspomnień i zbiory muzealne coraz częściej trafiają do sieci, a ktoś musi je opisać, zdigitalizować i opowiedzieć tak, żeby chciało się do nich wracać. Dziedzictwo cyfrowe na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy to studia magisterskie, które łączą historię i kulturę z nowymi technologiami — od historii mówionej po podcasty i sztuczną inteligencję — a na końcu możesz sprawdzić, czy to kierunek dla Ciebie.
Dziedzictwo cyfrowe to dwuletnie studia II stopnia prowadzone przez Wydział Historyczny UKW w Bydgoszczy. Program łączy wiedzę humanistyczną z nowymi technologiami: studenci uczą się dokumentować i analizować dziedzictwo kulturowe w przestrzeni cyfrowej oraz przygotowywać nowoczesne formy jego prezentacji.
Studia prowadzone są w trybie stacjonarnym. To kierunek dla osób, które chcą uczyć się w grupie i na miejscu korzystać z pracowni oraz kontaktu z wykładowcami.
Kierunek odpowiada na rosnące znaczenie digitalizacji i popularyzacji kultury. Muzea, archiwa i biblioteki coraz więcej pokazują w sieci, a do tego potrzebują ludzi, którzy rozumieją zarówno źródło, jak i narzędzie.
Uczelnia kieruje kierunek do osób zainteresowanych historią, kulturą, mediami lub nowymi technologiami, które chcą łączyć te obszary w praktyce. Szczególnie naturalnym wyborem będzie dla absolwentów historii, kulturoznawstwa, zarządzania dziedzictwem kulturowym, archiwistyki, informacji naukowej, edytorstwa i humanistyki cyfrowej. Na studia mogą też trafić absolwenci innych kierunków humanistycznych i społecznych.
Osoby po innych kierunkach przechodzą rozmowę kwalifikacyjną z podstaw dziedzictwa kulturowego i kompetencji cyfrowych. Aktualne zasady kwalifikacji warto sprawdzić w serwisie rekrutacyjnym uczelni, bo różnią się między naborami.
Pierwszy rok wprowadza w warsztat badacza i narzędzia cyfrowe. W programie są m.in.:
Kilka z tych przedmiotów warto rozwinąć. Historia mówiona to praca z relacjami świadków — nagrywanie, opracowywanie i udostępnianie wspomnień, które nie trafiły do podręczników. Genealogia cyfrowa uczy szukania śladów rodzin i ludzi w zdigitalizowanych zbiorach. Zajęcia z prawa autorskiego przydają się każdemu, kto publikuje cudze zdjęcia, nagrania czy dokumenty w sieci.
Na drugim roku nacisk przesuwa się na praktykę. Studenci zajmują się digitalizacją i udostępnianiem zbiorów archiwalno-bibliotecznych oraz digitalizacją dziedzictwa kulturowego. Uczą się grafiki komputerowej w pracy naukowej i promocji dziedzictwa, podstaw projektowania publikacji i tworzenia podcastów naukowych.
Pojawiają się też zajęcia o historii w przestrzeni publicznej, dziedzictwie współczesności oraz sztuce autoprezentacji i komunikacji naukowej. Całość domyka seminarium magisterskie.
Program zostawia miejsce na własne zainteresowania. W blokach do wyboru pojawiają się tematy takie jak imperializm i imperia, archeologia wyobraźni, narody i nacjonalizm, mity i stereotypy w dziejach, wojna i pamięć, gospodarka cyfrowa czy przełomy technologiczne. Dzięki temu każdy może zbudować własny profil — bardziej historyczny albo bardziej technologiczny.
Studenci tworzą projekty cyfrowe, strony internetowe, podcasty i materiały multimedialne. Pracują z archiwami i zasobami kultury, analizują źródła i uczą się komunikować w środowisku cyfrowym. To studia, na których efektem pracy może być nie tylko tekst, ale też nagranie, kolekcja online czy wystawa w sieci.
Absolwenci mogą pracować w muzeach, archiwach, bibliotekach, instytucjach kultury, mediach i administracji publicznej. Są przygotowani do:
Dziedzictwo cyfrowe na UKW to studia magisterskie dla humanistów, którzy nie boją się technologii, i dla fanów technologii zafascynowanych przeszłością. Przez dwa lata uczą historii mówionej, digitalizacji zbiorów, tworzenia stron, podcastów i pracy z narzędziami AI. Po dyplomie można pracować tam, gdzie kultura spotyka się z siecią: w muzeach, archiwach, bibliotekach i mediach.

10 pytań · dwie minuty