
Dom spokojnej starości kojarzy się z ciszą, ale dla jego kierownika to miejsce, w którym każdego dnia trzeba pogodzić dziesiątki spraw naraz: grafik opiekunek, dietę mieszkanki z cukrzycą, zapowiedzianą kontrolę, rozmowę z synem zaniepokojonym stanem ojca i budżet, który musi się domknąć. To praca menedżera, ale w miejscu, które dla kilkudziesięciu osób jest po prostu domem — często ostatnim. Kierownik odpowiada za to, by opieka była bezpieczna i godna, zespół miał dobre warunki pracy, a placówka działała zgodnie z przepisami i nie traciła pieniędzy.

Trzecia w nocy, na oddziale cisza, a jedna osoba wie dokładnie, który pacjent źle znosi nowy lek, komu trzeba zmienić opatrunek i kto od wieczora ma podwyższoną temperaturę. To pielęgniarka – ktoś, kto spędza z chorym najwięcej czasu i często jako pierwszy zauważa, że dzieje się coś niepokojącego. Ten zawód to samodzielna praca medyczna: ocena stanu pacjenta, podawanie leków, zabiegi, obsługa specjalistycznej aparatury i edukacja chorych oraz ich rodzin. Wymaga wiedzy, zręcznych rąk i spokoju w sytuacjach, w których liczy się każda minuta.

Na oddziale szpitalnym ktoś musi wiedzieć, ile osób potrzeba na nocny dyżur, skąd wziąć zastępstwo za chorą koleżankę, jak wdrożyć nową procedurę i dlaczego w magazynie skończyły się opatrunki. Tym kimś jest pielęgniarka – albo pielęgniarz – ze specjalizacją z organizacji i zarządzania: oddziałowa, koordynator opieki albo naczelna pielęgniarka. Zna pracę przy łóżku pacjenta z własnego doświadczenia, ale jej głównym zadaniem jest zorganizować ją tak, by cały zespół mógł dobrze i bezpiecznie opiekować się chorymi.

Na oddziale intensywnej terapii ciszę przerywa tylko szum respiratorów i sygnały monitorów. Pacjenci są nieprzytomni, we wstrząsie albo tuż po rozległej operacji, a ich stan może zmienić się w ciągu minut. Pielęgniarka anestezjologiczna – i pielęgniarz, bo wielu mężczyzn wybiera tę specjalizację – czuwa przy nich przez całą dobę: obserwuje parametry życiowe, podaje leki silnie działające, pomaga przy znieczuleniu na bloku operacyjnym i jako jedna z pierwszych osób reaguje, gdy serce chorego przestaje bić.

Operacja trwa kilka godzin, ale powrót do zdrowia – dni, tygodnie, czasem miesiące. W tym czasie najbliżej pacjenta jest pielęgniarka chirurgiczna. Przygotowuje chorego do zabiegu, a po nim pilnuje, by rana dobrze się goiła, ból był opanowany, a pacjent jak najszybciej wstał z łóżka. Uczy, jak żyć ze stomią czy po amputacji, i wychwytuje pierwsze sygnały powikłań. Specjalistka – lub specjalista, bo pielęgniarzy na chirurgii nie brakuje – łączy pracę przy chorych z organizowaniem opieki i szkoleniem młodszych kolegów.

Pacjent z cukrzycą widzi lekarza kilka razy w roku, a przez resztę czasu radzi sobie sam: mierzy poziom glukozy, liczy węglowodany, dawkuje insulinę, reaguje na niedocukrzenie. To, czy robi to dobrze, w dużej mierze zależy od pielęgniarki diabetologicznej. Specjalistka – albo specjalista – w tej dziedzinie uczy samokontroli, prowadzi edukację pacjentów i rodzin, pomaga oswoić sprzęt, opiekuje się chorymi w szpitalu i poradni oraz dba o to, by cukrzyca nie odebrała im samodzielności.

Na oddziale wszystko wygląda spokojnie, a jednak w wynikach z laboratorium pojawia się bakteria, która nie reaguje na większość antybiotyków. Od tej chwili liczy się każda godzina: trzeba ustalić, skąd się wzięła, kogo odizolować i jak nie dopuścić, by przeszła na kolejnych chorych. Pielęgniarka epidemiologiczna rzadko podaje leki przy łóżku – jej pacjentem jest właściwie cały szpital. Pilnuje higieny, szkoli personel, śledzi zakażenia i pisze procedury, dzięki którym operacja czy pobyt na oddziale nie kończy się groźną infekcją.

Pani Helena ma osiemdziesiąt siedem lat, kilka chorób przewlekłych i dziesięć opakowań leków na stoliku. Po upadku w łazience trafia do szpitala trochę zdezorientowana i bardzo przestraszona. Leczenie jednej choroby niewiele tu da – trzeba spojrzeć na całego człowieka: czy je, czy dobrze widzi, czy leki się nie gryzą i kto pomoże jej po powrocie do domu. Tak pracuje pielęgniarka geriatryczna. Jej celem nie jest tylko wyleczenie, ale to, by starszy pacjent jak najdłużej był samodzielny i czuł się sobą.

Na monitorze nad łóżkiem linia zapisu nagle zmienia rytm. Zanim zabrzmi alarm, pielęgniarka już stoi przy pacjencie, patrzy na zapis i ocenia, czy to chwilowe zaburzenie, czy początek czegoś poważnego. Pielęgniarka kardiologiczna czyta EKG jak tekst, wie, co robić przy zatrzymaniu krążenia, i opiekuje się chorymi po zabiegach na sercu. Równie ważna jest jednak druga, cichsza strona tej pracy: rozmowy, po których pacjent z niewydolnością serca wie, jak żyć, by nie wracać do szpitala co kilka tygodni.

Trzy razy w tygodniu, przez kilka godzin, ta sama osoba siada w fotelu, a jej krew płynie przez aparat, który zastępuje chore nerki. Dla wielu pacjentów stacja dializ staje się drugim domem, a pielęgniarka – kimś, kogo widują częściej niż część rodziny. Pielęgniarka nefrologiczna podłącza i nadzoruje dializy, dba o dostęp naczyniowy, uczy chorych diety i dializy w domu, a po przeszczepie nerki pilnuje, by nowy narząd się przyjął. To specjalizacja, w której technika spotyka się z bardzo długimi relacjami z ludźmi.

Ważą czasem mniej niż karton mleka, mieszczą się w dłoni i nie potrafią powiedzieć, co je boli. Pielęgniarka neonatologiczna musi więc rozumieć je bez słów: po kolorze skóry, oddechu, napięciu mięśni i sposobie, w jaki reagują na dotyk. Opiekuje się zdrowymi noworodkami na oddziale położniczym, ale też wcześniakami i chorymi dziećmi na intensywnej terapii, gdzie każdy przybyły gram jest sukcesem. A obok każdego takiego maleństwa są przestraszeni rodzice, którym również trzeba pomóc.

Pacjent, który rano normalnie rozmawiał, nagle nie może znaleźć słów, a kącik jego ust opada. W neurologii czas działa przeciwko choremu, bo każda minuta udaru oznacza utratę kolejnych komórek nerwowych. Pielęgniarka neurologiczna rozpoznaje takie objawy w kilka sekund, ale jej praca nie kończy się na ostrym etapie. Opiekuje się osobami po udarze, z padaczką, chorobą Parkinsona, stwardnieniem rozsianym czy po operacjach mózgu i kręgosłupa – i pomaga im uczyć się od nowa jedzenia, mówienia oraz poruszania.

Pacjentka przychodzi na pierwszą chemioterapię i zanim usiądzie w fotelu, zadaje mnóstwo pytań: czy wypadną jej włosy, czy będzie wymiotować, czy może chodzić do pracy. Pielęgniarka onkologiczna odpowiada spokojnie i rzeczowo, bo wie, że strach bywa dla chorego równie męczący jak samo leczenie. Podaje leki przeciwnowotworowe, przygotowuje do operacji i radioterapii, łagodzi skutki uboczne terapii i towarzyszy pacjentom przez miesiące, a czasem lata – w chwilach nadziei i w tych najtrudniejszych.

Chirurg wyciąga rękę i nawet nie odwraca głowy – w jego dłoni ląduje dokładnie to narzędzie, którego potrzebuje. Za tym prostym ruchem stoją lata nauki: znajomość setek narzędzi, przebiegu operacji i zasad, które chronią pacjenta przed zakażeniem. Pielęgniarka operacyjna, nazywana też instrumentariuszką, przygotowuje salę i sprzęt, podaje narzędzia podczas zabiegu, pilnuje jałowości i liczy każdy gazik, by nic nie zostało w ciele pacjenta. Bez niej żadna operacja się nie odbędzie.

Młody mężczyzna po wypadku oddycha przez rurkę tracheotomijną, je przez sondę i nie wstaje z łóżka. Wraca jednak do domu, bo rodzina chce się nim opiekować – i potrzebuje kogoś, kto pokaże, jak robić to bezpiecznie. Pielęgniarka opieki długoterminowej pracuje z ludźmi, których stan nie poprawi się w kilka dni: przewlekle chorymi, po udarach i urazach, z ciężkimi niepełnosprawnościami. Jej zadaniem jest zapewnić im jak najlepsze życie i jak najwięcej samodzielności – przez miesiące, a często przez lata.

Nie wszystkie choroby da się wyleczyć, ale prawie zawsze można sprawić, by człowiek mniej cierpiał. Na tym polega opieka paliatywna. Pielęgniarka, która się w niej specjalizuje, opiekuje się pacjentami z zaawansowaną, nieuleczalną chorobą – w hospicjum, na oddziale medycyny paliatywnej lub w domu chorego. Uśmierza ból i duszność, dba o ciało, ale przede wszystkim jest obok: rozmawia, słucha, pomaga rodzinie przygotować się na pożegnanie. To praca trudna, a zarazem – jak mówią ci, którzy ją wykonują – wyjątkowo sensowna.

Czterolatek przed pobraniem krwi płacze tak, że słychać go na całym korytarzu, a jego mama denerwuje się jeszcze bardziej niż on. Pielęgniarka pediatryczna ma wtedy kilka minut, żeby uspokoić oboje, sprawnie wykonać zabieg i przy okazji zauważyć, czy dziecko nie jest odwodnione. Na co dzień opiekuje się małymi pacjentami w każdym wieku – od niemowląt po nastolatków – i ich rodzinami. Specjalista tej dziedziny nie tylko pielęgnuje, ale też prowadzi zespół, uczy rodziców i ustala, jak ma wyglądać dobra opieka na oddziale dziecięcym.

Na tym oddziale nie słychać pisku aparatury, a najważniejszym narzędziem pracy jest rozmowa. Pacjent z depresją od trzech dni nie wychodzi z łóżka, inny jest przekonany, że ktoś go śledzi, jeszcze inny po raz pierwszy od tygodni sam poprosił o spacer. Pielęgniarka psychiatryczna jest przy nich przez całą dobę: obserwuje, podaje leki, uspokaja, uczy codziennych umiejętności i zauważa drobne zmiany, które lekarz zobaczyłby dopiero po dłuższym czasie. Specjalista tej dziedziny łączy wiedzę medyczną z psychologiczną i często prowadzi cały zespół pielęgniarski.

Drzwi szpitalnego oddziału ratunkowego otwierają się co kilka minut. Ktoś trzyma się za klatkę piersiową, ktoś ma rozciętą dłoń, karetka przywozi motocyklistę po wypadku. W tym zamieszaniu ktoś musi w kilkadziesiąt sekund ocenić, kto jest w największym zagrożeniu, i od razu zacząć działać. Bardzo często robi to pielęgniarka ratunkowa. Specjalista tej dziedziny prowadzi resuscytację, podaje leki w stanach nagłych, obsługuje sprzęt ratujący życie i potrafi pokierować zespołem, zanim na miejsce dotrze lekarz.

Szpital widzi pacjenta przez kilka dni, a potem zamyka za nim drzwi. Pielęgniarka rodzinna spotyka go w domu – w jego kuchni, przy jego łóżku, z jego rodziną obok. Wie, kto mieszka sam, kto zapomina o lekach, a gdzie dorosłe dzieci nie dają już rady z opieką nad chorym ojcem. Zmienia opatrunki, mierzy cukier i ciśnienie, uczy, doradza i koordynuje pomoc innych służb. Specjalista pielęgniarstwa rodzinnego obejmuje opieką ludzi w każdym wieku, zdrowych i chorych, i często zna ich latami, jak dawny lekarz domowy.

Pierwszoklasista z rozbitym kolanem, gimnastyczka, której zakręciło się w głowie, i nastolatek, który od tygodnia „boli brzuch” zawsze przed matematyką. Wszyscy trafiają do tego samego gabinetu na szkolnym korytarzu. Pielęgniarka szkolna opatruje rany, ale przede wszystkim pilnuje, żeby setki uczniów rosły zdrowo: bada ich w kierunku wad postawy i wzroku, opiekuje się dziećmi przewlekle chorymi, uczy higieny i zdrowych nawyków. Specjalista tej dziedziny łączy medycynę z pedagogiką i współpracuje z nauczycielami, rodzicami oraz dyrekcją.

Operator wózka widłowego ma coraz gorszy słuch, księgowa od miesięcy budzi się z bólem karku, a pielęgniarz z nocnej zmiany nie pamięta, kiedy ostatnio przespał spokojnie noc. Każde z nich spędza w pracy jedną trzecią doby i każde potrzebuje kogoś, kto spojrzy na zdrowie przez pryzmat stanowiska pracy. Tym zajmuje się pielęgniarka w ochronie zdrowia pracujących: bierze udział w badaniach profilaktycznych, ocenia zagrożenia w zakładach, uczy zdrowych nawyków i doradza pracodawcom, jak zmniejszyć ryzyko chorób zawodowych i wypadków.

Nie każdy pacjent w szpitalu czeka na operację. Większość leży na oddziałach, gdzie leczy się lekami, tlenem, dietą i cierpliwą obserwacją: z niewydolnością serca, zapaleniem płuc, rozregulowaną cukrzycą czy chorobą nerek. To świat pielęgniarstwa zachowawczego. Specjalista tej dziedziny pilnuje, żeby leczenie działało, w porę zauważa pogorszenie i – co równie ważne – uczy chorego, jak żyć z przewlekłą chorobą po powrocie do domu. Jest jednocześnie opiekunem, nauczycielem i organizatorem pracy na oddziale.

Ile zawałów da się uniknąć, jeśli ludzie w porę zmierzą ciśnienie? Ile dzieci nie złamie ręki, bo ktoś nauczył je jeździć w kasku? Pielęgniarka zajmująca się promocją zdrowia nie czeka, aż pacjent zachoruje – wychodzi do ludzi wcześniej. Prowadzi warsztaty, przygotowuje programy profilaktyczne dla gmin, szkół i zakładów pracy, uczy chorych, jak żyć z cukrzycą czy astmą, i sprawdza, czy te działania naprawdę coś zmieniają. To specjalizacja dla osób, które lubią uczyć, organizować i przekonywać, a wiedzę medyczną chcą wykorzystać na szeroką skalę.

Grafik dyżurów na przyszły miesiąc, brakujący zapas opatrunków, nowa pielęgniarka do wdrożenia i rodzina pacjenta, która chce porozmawiać „z kimś, kto tu rządzi”. Wszystko to w ciągu jednego przedpołudnia trafia do tej samej osoby. Pielęgniarka oddziałowa to doświadczona pielęgniarka, która kieruje zespołem pielęgniarskim na oddziale szpitala: organizuje pracę, pilnuje jakości opieki i bezpieczeństwa pacjentów, odpowiada za leki i sprzęt. Wciąż jest blisko chorych, ale na co dzień działa przede wszystkim jak menedżerka.

Waży niewiele więcej niż kostka masła, oddycha z pomocą aparatury i reaguje na każdy hałas za ścianą inkubatora. Wcześniak urodzony kilka tygodni za wcześnie potrzebuje opieki, w której liczą się mililitry pokarmu i stopnie temperatury. Taką opiekę zapewnia położna ze specjalizacją z pielęgniarstwa neonatologicznego. Zajmuje się noworodkami zdrowymi, chorymi i tymi, które wymagają intensywnego nadzoru, a przy okazji uczy rodziców, jak przejąć opiekę nad dzieckiem, które jeszcze niedawno mieściło się w dłoni.
⇑Liczba absolwentów
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| liczba absolwentów |
|---|
| rok 2021 | 68 |
|---|
| rok 2022 | 101 |
|---|
| rok 2023 | 269 |
|---|
| rok 2024 | 494 |
|---|
Liczba absolwentów
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: liczba absolwentów w latach 2014-2024.
⇑Dalsze studia
Procent absolwentów, którzy mieli doświadczenie studiowania po uzyskaniu dyplomu:
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| % absolwentów |
|---|
| absolwenci z roku 2021 | 2,9% |
|---|
| absolwenci z roku 2022 | 5,9% |
|---|
| absolwenci z roku 2023 | 2,6% |
|---|
| absolwenci z roku 2024 | 2,2% |
|---|
Uwzględnione są zarówno przypadki kontynuowania studiów rozpoczętych przed uzyskaniem dyplomu, jak i studiów podjętych po dyplomie.
Dalsze studia po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy kontynuowali studia po uzyskaniu dyplomu
⇑Ryzyko bezrobocia
Ryzyko bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| abs. 2024 | abs. 2023 | abs. 2022 | abs. 2021 |
|---|
| w I roku | 0,1% | 0,1% | 0,2% | 1,5% |
|---|
| w II roku | | 0,0% | 0,0% | 0,7% |
|---|
| w III roku | | | 0,0% | 0,5% |
|---|
| w IV roku | | | | 0,0% |
|---|
| w V roku | | | | |
|---|
Ryzyko bezrobocia w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: ryzyko bezrobocia dla absolwentów z lat 2014-2024 w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
Względny wskaźnik bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| abs. 2024 | abs. 2023 | abs. 2022 | abs. 2021 |
|---|
| w I roku | 0,01 | 0,02 | 0,11 | 0,13 |
|---|
| w II roku | | 0,00 | 0,00 | 0,09 |
|---|
| w III roku | | | 0,00 | 0,07 |
|---|
| w IV roku | | | | 0,00 |
|---|
| w V roku | | | | |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję indywidualnego ryzyka bezrobocia do średniej stopy rejestrowanego bezrobocia w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartość wskaźnika jest równa średniej tych proporcji.
Wartości poniżej 1 oznaczają niższe przeciętnie ryzyko bezrobocia absolwentów niż w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości powyżej 1 oznaczają wyższe ryzyko.
Względny wskaźnik bezrobocia w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: względny wskaźnik bezrobocia dla absolwentów z lat 2014-2024 w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
⇑Praca
Średni czas poszukiwania pierwszej pracy po uzyskaniu dyplomu (w miesiącach)
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę |
|---|
| absolwenci z roku 2021 | 0,11 | 1,44 |
|---|
| absolwenci z roku 2022 | 0,05 | 1,26 |
|---|
| absolwenci z roku 2023 | 0,20 | 0,32 |
|---|
| absolwenci z roku 2024 | 0,09 | 0,28 |
|---|
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej jakiejkolwiek pracy
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej jakiejkolwiek pracy po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej pracy na umowę o pracę
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej pracy po dyplomie na umowę o pracę. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Procent absolwentów, którzy pracowali w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę | samozatrudnienie |
|---|
| abs. z roku 2021 | 97,1% | 86,8% | 19,1% |
|---|
| abs. z roku 2022 | 97,0% | 92,1% | 20,8% |
|---|
| abs. z roku 2023 | 94,8% | 90,0% | 26,0% |
|---|
| abs. z roku 2024 | 97,6% | 91,5% | 18,0% |
|---|
Wartości te pokazują, za jaką część absolwentów w badanym okresie wpłynęła składka z tytułu pracy: jakiejkolwiek, na umowę o pracę oraz samozatrudnienia.
Jakakolwiek praca w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy podjęli jakąkolwiek pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Praca na umowę o pracę w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy pracowali na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Praca w I roku po dyplomie w ramach samozatrudnienia
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy pracowali na zasadzie samozatrudnienia w pierwszym roku po dyplomie.
Czas pracy, jako procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów w pierwszym roku po dyplomie
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| abs. 2024 | abs. 2023 | abs. 2022 | abs. 2021 |
|---|
| jakakolwiek praca | 96,7% | 94,3% | 95,5% | 94,6% |
|---|
| umowa o pracę | 89,6% | 88,1% | 88,7% | 83,6% |
|---|
| samozatrudnienie | 16,8% | 21,7% | 16,0% | 17,8% |
|---|
Jest to średni procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów: w jakiejkolwiek formie, na umowę o pracę oraz w ramach samozatrudnienia. Wartości te informują o długotrwałości pracy.
Czas pracy w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych w jakiejkolwiek formie w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Czas pracy w I roku po dyplomie na umowę o pracę
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Czas pracy w I roku po dyplomie w ramach samozatrudnienia
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych w ramach samozatrudnienia w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
⇑Wynagrodzenie
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| absolwenci 2024 | absolwenci 2023 | absolwenci 2022 | absolwenci 2021 |
|---|
| w I roku | 13 565 zł | 12 231 zł | 9 888 zł | 7 778 zł |
|---|
| w II roku | | 13 978 zł | 11 255 zł | 9 509 zł |
|---|
| w III roku | | | 13 163 zł | 11 468 zł |
|---|
| w IV roku | | | | 13 580 zł |
|---|
| w V roku | | | | |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki ze wszystkich form zatrudnienia uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony. Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie w ogóle nie mieli zatrudnienia.
Wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Średnie miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| absolwenci 2024 | absolwenci 2023 | absolwenci 2022 | absolwenci 2021 |
|---|
| w I roku | 12 473 zł | 11 132 zł | 8 995 zł | 6 969 zł |
|---|
| w II roku | | 12 808 zł | 10 442 zł | 8 438 zł |
|---|
| w III roku | | | 12 103 zł | 10 291 zł |
|---|
| w IV roku | | | | 12 280 zł |
|---|
| w V roku | | | | |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki z tytułu umów o pracę uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony na umowę o pracę.
Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie nie byli zatrudnieni na umowę o pracę.
Wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: średnie miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Względny wskaźnik zarobków absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Pielęgniarstwo - UMMSC, studia II stopnia
| abs. 2024 | abs. 2023 | abs. 2022 | abs. 2021 |
|---|
| w I roku | 1,48 | 1,50 | 1,36 | 1,18 |
|---|
| w II roku | | 1,53 | 1,38 | 1,28 |
|---|
| w III roku | | | 1,46 | 1,37 |
|---|
| w IV roku | | | | 1,46 |
|---|
| w V roku | | | | |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję jego średnich zarobków do średnich zarobków w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartości powyżej 1 oznaczają, że przeciętnie absolwenci zarabiają powyżej średniej w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości poniżej 1 oznaczają wynagrodzenie poniżej średniej.
Absolwenci po studiach są zazwyczaj na początku swojej kariery zawodowej, stąd wskaźnik ten często przyjmuje wartości poniżej 1.
Względny wskaźnik zarobków w I roku po dyplomie
UMMSC, Pielęgniarstwo (IIst.)
wykres: względny wskaźnik zarobków absolwentów w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.