
Pociąg dużych prędkości hamuje z ponad dwustu kilometrów na godzinę, samolot po każdym locie przechodzi obsługę techniczną, a autobus miejski przejeżdża w ciągu roku dziesiątki tysięcy kilometrów w korkach i na wybojach. Żeby wszystkie te maszyny były bezpieczne, trwałe i nie psuły się w najmniej odpowiednim momencie, potrzebni są inżynierowie mechanicy specjalizujący się w środkach transportu. Projektują podzespoły i całe pojazdy, opracowują technologię ich produkcji, a potem pilnują, żeby flota pozostała sprawna przez wiele lat eksploatacji.

Dlaczego na jednym skrzyżowaniu zielone światło świeci długo, a na innym ledwie kilka sekund? Kto decyduje, gdzie stanie przejście dla pieszych, a gdzie rondo? I dlaczego po przebudowie ulicy liczba wypadków nagle spada? Takimi pytaniami na co dzień zajmuje się inżynier ruchu drogowego. Liczy pojazdy, analizuje miejsca kolizji, projektuje oznakowanie i sygnalizację, opracowuje objazdy na czas remontów. Jego pracy zwykle nie zauważamy — dopóki ruch płynie sprawnie i bezpiecznie.

Pociąg odjeżdża o 7:42, ale za tą jedną godziną na tablicy kryje się ogromna układanka: tory, z których korzysta kilku przewoźników, pociągi towarowe, prace remontowe na szlaku, maszyniści, którym trzeba zaplanować służby. Inżynier ruchu kolejowego pilnuje, by wszystko to zgrało się w czasie i przestrzeni — i by było bezpieczne. Układa rozkłady jazdy, planuje przewozy, nadzoruje pracę stacji i dyżurnych ruchu, analizuje zdarzenia i szkoli ludzi, od których zależy bezpieczeństwo podróżnych.

Stoisz w korku i zastanawiasz się, kto wymyślił, że lewoskręt ma tu zielone światło tylko przez kilkanaście sekund? Odpowiedź brzmi: najpewniej inżynier transportu drogowego – i miał ku temu powody, które widać dopiero w danych. Ten specjalista bada, jak poruszają się samochody, autobusy, rowery i piesi, a potem projektuje skrzyżowania, sygnalizację i organizację ruchu tak, żeby było bezpieczniej i płynniej. Pracuje z liczbami, mapami i programami do symulacji, ale też na ulicy i na spotkaniach z mieszkańcami. To zawód dla osób, które lubią rozwiązywać zagadki w skali całego miasta.

Jeden pociąg spóźniony o dziesięć minut potrafi rozregulować ruch na całej linii: przesuwają się krzyżowania, pasażerowie gubią przesiadki, a towarowy skład czeka na bocznicy do nocy. Żeby kolej działała jak zegarek, ktoś musi wszystko zaplanować, policzyć i dopilnować. Inżynier transportu kolejowego układa rozkłady jazdy, organizuje przewozy pasażerskie i towarowe, nadzoruje bezpieczeństwo ruchu oraz utrzymanie linii i taboru. Pracuje u zarządców infrastruktury, przewoźników, w biurach projektowych i urzędach — wszędzie tam, gdzie kolej jest systemem, a nie tylko torami.

Pociąg jedzie sto sześćdziesiąt kilometrów na godzinę, a maszynista widzi przed sobą zielone światło. Ufa mu bez wahania i ma rację, bo za tym jednym sygnałem stoi cały łańcuch urządzeń: czujniki wykrywające zajętość toru, zwrotnice z kontrolą położenia i logika, która nie pozwoli podać sygnału zezwalającego, jeśli coś jest nie tak. Inżynier urządzeń zabezpieczenia i sterowania ruchem kolejowym projektuje, uruchamia, sprawdza i utrzymuje te systemy. To praca na styku automatyki, elektroniki i kolei, w której pomyłka po prostu nie wchodzi w grę.

Zamawiasz coś wieczorem, a rano kurier dzwoni do drzwi. W fabryce samochodów części trafiają na linię montażową dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne, a nie dzień wcześniej. To nie przypadek, tylko efekt pracy ludzi, którzy projektują przepływ towarów: skąd je zamówić, gdzie składować, jaką drogą i czym przewieźć. Inżynier zaopatrzenia, transportu i magazynowania łączy rachunek kosztów z planowaniem i znajomością techniki – od regałów wysokiego składowania po systemy śledzenia przesyłek. Jego miarą sukcesu jest towar, który zawsze dociera na czas.

Kiedy duży kontenerowiec zbliża się do wejścia do portu, ktoś na lądzie musi wiedzieć, czy nabrzeże jest wolne, czy na pokładzie jest pilot i czy w ładowniach nie ma substancji wymagających szczególnej ostrożności. Tym kimś jest oficer portu – pracownik kapitanatu, który pilnuje bezpieczeństwa ruchu statków w porcie i na redzie. Wydaje zgody na wejście i wyjście jednostek, kontroluje statki przy nabrzeżach, nadzoruje przeładunek ładunków niebezpiecznych i reaguje, gdy coś pójdzie nie tak: od pożaru po plamę paliwa na wodzie.
Transport - studia (II st.) trwają przynajmniej 3 semestry, ECTS≥90. Absolwenci studiów drugiego stopnia uzyskują zaawansowaną wiedzę z zakresu funkcjonowania nowoczesnego transportu a w szczególności: inżynierii środków transportowych; inżynierii ruchu oraz analizy systemów transportowych. Absolwenci przygotowani są do: twórczego myślenia i posługiwania się zaawansowaną wiedzą z zakresu organizacji i projektowania systemów, procesów i technologii transportu drogowego, szynowego i lotniczego; współpracy z ludźmi; kierowania zespołami oraz zarządzania placówkami eksploatacyjnymi transportu; twórczej pracy w placówkach dydaktycznych i badawczych transportu oraz kontynuacji edukacji na studiach trzeciego stopnia.
Transport
Transport (łac. transportare – przenieść, przewieźć) – przemieszczanie ludzi, ładunków (przedmiot transportu) w przestrzeni przy wykorzystaniu odpowiednich środków (środków transportu).