Znajdź nas na    

Promować region tak, żeby świat słuchał. Dyplomacja publiczna na UwB + test

Turysci na starowce polskiego miasta w slonecny dzien
Turysci na starowce polskiego miasta w slonecny dzien

Dyplomacja nie zaczyna się w ambasadzie, tylko w tym, co obcy człowiek wie o naszym mieście, regionie i kraju. Na tym stoją studia magisterskie dyplomacja publiczna i promocja regionu na Uniwersytecie w Białymstoku: historia i kultura Polski oraz Podlasia spotykają się tu z marketingiem, komunikacją i pracą w środowisku wielokulturowym — a na końcu możesz sprawdzić, czy taka mieszanka pasuje akurat do Ciebie.

Spis treści

Czym w ogóle jest dyplomacja publiczna

Klasyczna dyplomacja to rozmowy rządów. Dyplomacja publiczna działa piętro niżej i szerzej: buduje obraz kraju albo regionu w głowach zwykłych ludzi za granicą. Robią to instytuty kultury, samorządy, organizacje pozarządowe, ośrodki eksperckie i media. Kierunek na Uniwersytecie w Białymstoku bierze ten obszar na warsztat i łączy go z drugim, bardzo konkretnym zadaniem: promocją własnego regionu.

Podlasie jako materiał do pracy

Program wprost mówi, że studenci zdobywają wiedzę o kulturze i historii Polski oraz o specyfice Podlasia, i to wiedzę nastawioną na promowanie tego dorobku na zewnątrz. To ważna różnica wobec studiów czysto historycznych. Tutaj historia nie jest celem samym w sobie, tylko surowcem: z wielokulturowej przeszłości regionu trzeba umieć zrobić opowieść, która zainteresuje kogoś z Brukseli albo z Seulu.

Warto zauważyć, że to kompetencja, po którą coraz częściej sięgają instytucje spoza świata polityki. Miasto, muzeum, park narodowy czy klaster firm też potrzebują kogoś, kto potrafi wyjaśnić, dlaczego akurat tutaj warto przyjechać, zainwestować albo podpisać umowę partnerską. Dlatego program nie zatrzymuje się na teorii stosunków międzynarodowych, tylko dokłada narzędzia marketingowe i komunikacyjne.

Trzy moduły do wyboru

Studia magisterskie trwają dwa lata i prowadzi je Wydział Historii. W trakcie wybiera się moduł specjalizacyjny:

  • turystyka regionalna,
  • Polska w świecie,
  • historia wschodniego pogranicza.

Każdy z nich prowadzi w inną stronę. Pierwszy jest najbliżej praktyki turystycznej i produktu regionalnego, drugi najmocniej patrzy na pozycję Polski w stosunkach międzynarodowych, trzeci daje kompetencję rzadką i cenną: rozumienie pogranicza, które przez wieki było wielojęzyczne i wielowyznaniowe.

Czego uczą oprócz historii

Drugi filar kierunku to komunikacja. Absolwent ma sprawnie komunikować się i prowadzić działania marketingowe, a do tego dochodzą umiejętności analityczne i kompetencje społeczne potrzebne w środowisku wielokulturowym. Uczelnia wskazuje też znajomość języków obcych jako część sylwetki absolwenta. To zestaw, który w praktyce oznacza pisanie, wystąpienia, planowanie kampanii i pracę z ludźmi o innym zapleczu kulturowym niż własne.

Gdzie się potem pracuje

Uczelnia wymienia konkretnych pracodawców: administrację krajową i samorządową, organizacje pozarządowe, biura i organizacje turystyczne, instytucje kultury, placówki badawcze, think tanki, media oraz organizacje i instytucje międzynarodowe. Punkt ciężkości leży na instytucjach regionalnych, zwłaszcza tych zajmujących się współpracą ponadregionalną i międzynarodową, promocją, organizacją turystyki, kulturą i edukacją.

W praktyce taka praca rzadko ma jedną nazwę. Bywa stanowiskiem do spraw promocji w urzędzie marszałkowskim, koordynacją projektu transgranicznego, obsługą programu współpracy miast partnerskich albo etatem w instytucie kultury. Wspólny mianownik jest jeden: ktoś musi umieć opowiedzieć o miejscu komuś, kto nigdy o nim nie słyszał.

Studia drugiego stopnia mają tu jeszcze jedną zaletę: wchodzi się na nie z jakąś wiedzą kierunkową i dokłada do niej warstwę stosowaną. Historyk zyskuje warsztat promocyjny, absolwent zarządzania dostaje głębię historyczną i kulturową, której w jego dyplomie nie było. W obu wypadkach dyplom magisterski opisuje kompetencję trudną do podrobienia na krótkim kursie.

Dla kogo są te studia

Dla osób po licencjacie z historii, stosunków międzynarodowych, kulturoznawstwa, filologii, turystyki albo dziennikarstwa, które chcą dołożyć do swojego dyplomu warstwę praktyczną. Przyda się ciekawość ludzi i cierpliwość do źródeł, bo bez rzetelnej wiedzy promocja zamienia się w pustą reklamę. Pomaga też lekkie pióro i brak lęku przed wystąpieniami.

Zasady kwalifikacji i wymagane dokumenty warto sprawdzić w serwisie rekrutacyjnym uczelni, bo różnią się między naborami.

Podsumowanie

Dyplomacja publiczna i promocja regionu to dwuletnie studia drugiego stopnia na Wydziale Historii UwB, w których wiedza o kulturze i historii spotyka się z marketingiem i komunikacją międzykulturową. Trzy moduły pozwalają skręcić w stronę turystyki, polityki międzynarodowej albo pogranicza, a lista możliwych pracodawców sięga od urzędu marszałkowskiego po instytucje międzynarodowe.

Test Predyspozycji

zabytkowy-ogrod-w-stylu-francuskim

Odpowiedz na wszystkie pytania i sprawdź, czy dyplomacja publiczna i promocja regionu to studia dla Ciebie! (test)

10 pytań · dwie minuty · bez zapisywania

1. Po co idziesz na studia magisterskie?

2. Materiały archiwalne o regionie trafiają na Twoje biurko. Co z nimi robisz?

3. Kampania promocyjna miasta, którą właśnie widzisz, jest słaba. Twoja reakcja?

4. Zespół, w którym pracujesz, mówi trzema językami i pochodzi z czterech krajów.

5. Dane o ruchu turystycznym w regionie to dla Ciebie...

6. Masz wystąpić po angielsku przed delegacją z zagranicy.

7. Pogranicze, na którym przez wieki mieszały się języki i wyznania, brzmi jak...

8. Projekt transgraniczny wymaga uzgodnień z partnerem z innego kraju.

9. Na studiach magisterskich wybierasz moduł specjalizacyjny. Jak podchodzisz do wyboru?

10. Co najbardziej motywuje Cię do podjęcia studiów?


opublikowano: 2026-09-18
« powrót
Polityka Prywatności