
Kliknięcie „kup teraz” w sklepie internetowym, przelew w aplikacji banku, wynik badania widoczny w systemie przychodni – za każdym razem gdzieś w tle dane są zapisywane, odczytywane i chronione. O ludziach, którzy tego pilnują, słychać zwykle dopiero wtedy, gdy coś przestaje działać. Administrator baz danych dba o to, by takie chwile zdarzały się jak najrzadziej: śledzi wydajność, planuje kopie zapasowe, decyduje o uprawnieniach, a gdy dochodzi do awarii, wie, jak przywrócić dane bez utraty choćby jednego rekordu.

Klikasz w link, strona otwiera się w ułamku sekundy, płatność przechodzi bez problemu, a dane logowania nie wyciekają. Wydaje się to oczywiste, dopóki coś się nie zepsuje. Za tą oczywistością stoi administrator stron internetowych – osoba, która dba o serwery, bazy danych, certyfikaty i kopie zapasowe, żeby serwis działał szybko, bezpiecznie i bez przerw. Programiści budują aplikację, a administrator przygotowuje i pilnuje środowiska, w którym ona żyje. To praca dla tych, którzy wolą wiedzieć, jak coś działa od środka, niż tylko z tego korzystać.

Poniedziałek, ósma rano: nikt w biurze nie może się zalogować, drukarka sieciowa milczy, a serwer poczty zgłasza brak miejsca na dysku. Dla większości pracowników to fatalny początek tygodnia, dla administratora systemów komputerowych – sprawdzian refleksu. Gaszenie pożarów to jednak tylko część tej pracy. Znacznie więcej czasu zajmuje to, czego nikt nie widzi: konfiguracja serwerów i sieci, aktualizacje, kopie zapasowe, nadawanie uprawnień i pilnowanie zasad bezpieczeństwa. Dobrego administratora poznaje się po tym, że awarie zdarzają się rzadko, a jeśli już – szybko mijają.

Kiedy w firmie wszystko działa, nikt nie myśli o sieci. Poczta dochodzi, drukarka drukuje, system sprzedaży odpowiada w ułamku sekundy. Wystarczy jednak, że jedno łącze się zapcha albo przełącznik zacznie gubić pakiety, a telefony dzwonią na wszystkich piętrach naraz. Analityk sieci komputerowych dba o to, żeby takich dni było jak najmniej: obserwuje ruch, mierzy wydajność, pilnuje adresacji i zabezpieczeń, a z liczb wyciąga wnioski, jak rozbudować sieć, zanim zacznie się dławić. To praca dla kogoś, kto lubi rozumieć, co dzieje się „pod spodem”.

Klient mówi: „chcemy, żeby system był prosty i robił wszystko”. Programista pyta: „ale co dokładnie ma się stać po kliknięciu tego przycisku?”. Pomiędzy nimi stoi analityk systemów teleinformatycznych – tłumacz, który zamienia potrzeby firmy na precyzyjne wymagania, z których da się zbudować oprogramowanie. Rozmawia z ludźmi, rysuje modele procesów, zadaje dziesiątki pytań i spisuje odpowiedzi tak, by nikt nie mógł ich zrozumieć opacznie. Nie musi pisać kodu, ale musi rozumieć, jak powstaje system i co da się w nim zautomatyzować.

Aplikacja bankowa, rozkład jazdy w telefonie, system, w którym lekarz wystawia receptę, sterownik linii produkcyjnej – za każdym z nich stoją informatycy. Jedni projektują i piszą oprogramowanie, inni budują sieci i dbają o serwery, jeszcze inni analizują dane, zabezpieczają systemy przed atakami albo uczą komputery rozpoznawać obrazy. Łączy ich jedno: rozwiązują problemy, rozkładając je na małe, logiczne kroki, które potrafi wykonać maszyna. To jeden z najszerszych zawodów, jakie można zdobyć po studiach – i jeden z tych, w których nauka nigdy się nie kończy.

Szpital chce połączyć kilka budynków szybką siecią, gmina — uruchomić monitoring i bezpłatny internet w parku, a fabryka — zbierać dane z setek czujników na hali. Każdy z tych klientów wie, czego potrzebuje, ale rzadko wie, jak to zbudować. Inżynier sprzedaży technologii i usług teleinformatycznych stoi dokładnie pośrodku: rozumie technikę na tyle, by zaproponować sensowne rozwiązanie, i ludzi na tyle, by ich do niego przekonać. Sprzedaje sieci, usługi chmurowe, systemy łączności i bezpieczeństwa — a potem dba, by klient był zadowolony.

Przelew dociera na konto w kilka sekund, lekarz otwiera wyniki badań z innego szpitala, a linia produkcyjna w fabryce dostaje nowe zlecenie, zanim skończy poprzednie. Nikt nie myśli wtedy o kablach, przełącznikach i serwerach – i dobrze, bo to znaczy, że ktoś wykonał swoją pracę bez zarzutu. Inżynier systemów i sieci komputerowych projektuje, buduje i utrzymuje infrastrukturę, po której płyną dane firm i instytucji. Dba o to, by działała szybko, bez przerw i była odporna na awarie oraz ataki. To zawód dla osób, które lubią wiedzieć, co dzieje się pod maską.

Drzwi do serwerowni otwierają się tylko po przyłożeniu karty i podaniu kodu, czujka dymu w magazynie w kilka sekund uruchamia alarm, a kamera na parkingu wyraźnie widzi także w nocy. Żeby takie zabezpieczenia działały, ktoś musiał przeanalizować zagrożenia, dobrać urządzenia, zaprojektować ich połączenie i dopilnować montażu. Tym właśnie zajmuje się inżynier systemów zabezpieczeń technicznych osób i mienia. Projektuje i wdraża systemy alarmowe, kontroli dostępu, monitoringu wizyjnego i sygnalizacji pożaru, a potem dba o ich sprawność.

Przelew bankowy, rozmowa wideo z lekarzem, system rezerwacji biletów, kamery na skrzyżowaniach — wszystko to działa tylko wtedy, gdy dane bez zakłóceń przepływają przez sieć. Zwykle nikt o niej nie myśli, dopóki coś nie przestanie działać. Inżynier teleinformatyk projektuje, konfiguruje i utrzymuje sieci oraz systemy, które łączą komputery, serwery i urządzenia w jedną całość. Diagnozuje awarie, pilnuje bezpieczeństwa danych, mierzy łącza miedziane i światłowodowe, a także planuje rozbudowę infrastruktury tak, by nadążała za rosnącym ruchem.

Telefon łapie zasięg w pociągu, samolot ląduje we mgle, mecz na drugim końcu świata ogląda się na żywo, a karetka w ułamku sekundy wie, dokąd jechać. Za każdą z tych rzeczy stoi niewidzialna sieć fal radiowych, światłowodów, anten i satelitów. Inżynier telekomunikacji projektuje, buduje i mierzy systemy, które przenoszą sygnał na odległość — od stacji bazowych sieci komórkowych, przez radiolinie i łącza światłowodowe, po radary, radionawigację i nadajniki telewizyjne. To zawód dla osób, które chcą zrozumieć, jak informacja podróżuje przez powietrze.

Pociąg jedzie sto sześćdziesiąt kilometrów na godzinę, a maszynista widzi przed sobą zielone światło. Ufa mu bez wahania i ma rację, bo za tym jednym sygnałem stoi cały łańcuch urządzeń: czujniki wykrywające zajętość toru, zwrotnice z kontrolą położenia i logika, która nie pozwoli podać sygnału zezwalającego, jeśli coś jest nie tak. Inżynier urządzeń zabezpieczenia i sterowania ruchem kolejowym projektuje, uruchamia, sprawdza i utrzymuje te systemy. To praca na styku automatyki, elektroniki i kolei, w której pomyłka po prostu nie wchodzi w grę.

Firma informatyczna nie ma hal produkcyjnych ani magazynów. Jej majątkiem są ludzie, ich wiedza i kod, który piszą, a także zaufanie klientów powierzających jej swoje systemy i dane. Kierownik przedsiębiorstwa informatycznego musi sprawić, by z tego wszystkiego powstał biznes, który się rozwija: wybiera kierunek, pilnuje budżetu, zdobywa klientów, buduje zespoły i odpowiada za bezpieczeństwo informacji. Nie musi codziennie pisać kodu, ale powinien rozumieć technologię na tyle, by podejmować trafne decyzje i rozmawiać z inżynierami jak równy z równym.

Wi-Fi przyzwyczaiło nas do tego, że internet „po prostu jest” – w biurze, na kampusie, w hali magazynowej czy na osiedlu, do którego nie dociągnięto światłowodu. Za tym „po prostu” stoją ludzie, którzy montują anteny na masztach, konfigurują routery i punkty dostępowe, pilnują, by do sieci nie podłączył się nikt niepowołany, a gdy coś przestaje działać, szukają przyczyny, zanim telefony od klientów zaczną się urywać. Operator bezprzewodowych sieci komputerowych łączy pracę technika w terenie z zadaniami administratora przy komputerze.

Budzik w telefonie, aplikacja do biletów, mapa z dojazdem na uczelnię, bankowość, gra w kolejce do kasy – smartfon to dziś kilkadziesiąt programów, z których każdy ktoś napisał. Programista aplikacji mobilnych projektuje i tworzy właśnie takie programy. Dba, by działały szybko na tanim i drogim telefonie, nie zżerały baterii, były bezpieczne i wygodne nawet dla osoby, która korzysta z nich jedną ręką w zatłoczonym tramwaju. To praca dla tych, którzy lubią logiczne łamigłówki, ale też myślą o ludziach po drugiej stronie ekranu.

Bank chce, żeby klient mógł założyć konto w telefonie w kilka minut. Szpital potrzebuje, by wynik badania trafiał od razu do lekarza na oddziale. Zanim ktokolwiek napisze pierwszą linijkę kodu albo kupi serwer, ktoś musi odpowiedzieć na pytanie: jak to wszystko ma ze sobą współpracować? Tym kimś jest architekt systemów teleinformatycznych. Rysuje plan całości – sieci, serwerów, aplikacji i przepływu danych – i pilnuje, żeby system był szybki, bezpieczny, gotowy do rozbudowy i nie kosztował więcej, niż musi.

Trzecia w nocy, a system monitorujący zgłasza, że z serwera działu księgowości płyną duże ilości danych na nieznany adres za granicą. Awaria, błąd konfiguracji czy początek ataku? Specjalista bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych musi to ustalić szybko i bez paniki. Na co dzień dba o to, by sieci, serwery, poczta i komputery pracowników były dobrze chronione: konfiguruje zabezpieczenia, analizuje dzienniki zdarzeń, przeprowadza audyty, pisze procedury i ćwiczy z zespołem reagowanie na incydenty.

System, który obsługuje zamówienia w hurtowni, działa od lat i nikt nie wyobraża sobie bez niego dnia. Teraz trzeba dodać do niego nową formę płatności, przenieść go na nowe serwery i sprawić, by nie zwalniał w szczycie sezonu – a wszystko bez zatrzymywania pracy firmy. Tym zajmuje się specjalista do spraw rozwoju oprogramowania systemów informatycznych. Nie zawsze pisze aplikacje od zera: częściej utrzymuje, poprawia i rozbudowuje oprogramowanie, z którego codziennie korzystają setki ludzi. Analizuje wymagania, projektuje zmiany, programuje, testuje i dba o dokumentację.

Wideorozmowa z lekarzem, płatność telefonem w sklepie, rozmowa z numerem alarmowym – wszystko to wymaga, żeby sieci, serwery i aplikacje współpracowały bez zakłóceń, nawet gdy jednocześnie korzystają z nich tysiące osób. Zanim nowa usługa, aktualizacja oprogramowania czy urządzenie trafią do użytkowników, ktoś musi sprawdzić, czy wytrzymają prawdziwe obciążenie. Tester systemów teleinformatycznych bada sieci i systemy w kontrolowanych warunkach: symuluje awarie, mierzy przepustowość, szuka słabych punktów i dokumentuje, co trzeba poprawić.
⇑Liczba absolwentów
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| liczba absolwentów |
|---|
| rok 2017 | 17 |
|---|
| rok 2018 | 16 |
|---|
| rok 2019 | 14 |
|---|
| rok 2023 | 10 |
|---|
Liczba absolwentów
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: liczba absolwentów w latach 2014-2024.
⇑Dalsze studia
Procent absolwentów, którzy mieli doświadczenie studiowania po uzyskaniu dyplomu:
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| % absolwentów |
|---|
| absolwenci z roku 2017 | 0,0% |
|---|
| absolwenci z roku 2018 | 18,8% |
|---|
| absolwenci z roku 2019 | 7,1% |
|---|
| absolwenci z roku 2023 | 10,0% |
|---|
Uwzględnione są zarówno przypadki kontynuowania studiów rozpoczętych przed uzyskaniem dyplomu, jak i studiów podjętych po dyplomie.
Dalsze studia po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy kontynuowali studia po uzyskaniu dyplomu
⇑Ryzyko bezrobocia
Ryzyko bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| abs. 2023 | abs. 2019 | abs. 2018 | abs. 2017 |
|---|
| w I roku | 1,7% | 0,0% | 13,5% | 11,3% |
|---|
| w II roku | 0,0% | 0,0% | 8,9% | 2,5% |
|---|
| w III roku | | 0,0% | 0,0% | 0,0% |
|---|
| w IV roku | | 0,0% | 0,0% | 0,0% |
|---|
| w V roku | | 0,0% | 1,6% | 0,0% |
|---|
Ryzyko bezrobocia w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: ryzyko bezrobocia dla absolwentów z lat 2014-2024 w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
Względny wskaźnik bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| abs. 2023 | abs. 2019 | abs. 2018 | abs. 2017 |
|---|
| w I roku | 0,70 | 0,00 | 4,42 | 1,52 |
|---|
| w II roku | 0,00 | 0,00 | 2,25 | 0,43 |
|---|
| w III roku | | 0,00 | 0,00 | 0,00 |
|---|
| w IV roku | | 0,00 | 0,00 | 0,00 |
|---|
| w V roku | | 0,00 | 0,27 | 0,00 |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję indywidualnego ryzyka bezrobocia do średniej stopy rejestrowanego bezrobocia w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartość wskaźnika jest równa średniej tych proporcji.
Wartości poniżej 1 oznaczają niższe przeciętnie ryzyko bezrobocia absolwentów niż w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości powyżej 1 oznaczają wyższe ryzyko.
Względny wskaźnik bezrobocia w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: względny wskaźnik bezrobocia dla absolwentów z lat 2014-2024 w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
⇑Praca
Średni czas poszukiwania pierwszej pracy po uzyskaniu dyplomu (w miesiącach)
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę |
|---|
| absolwenci z roku 2017 | 2,71 | 6,53 |
|---|
| absolwenci z roku 2018 | 2,80 | 6,50 |
|---|
| absolwenci z roku 2019 | 1,00 | 1,83 |
|---|
| absolwenci z roku 2023 | 2,44 | 2,78 |
|---|
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej jakiejkolwiek pracy
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej jakiejkolwiek pracy po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej pracy na umowę o pracę
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej pracy po dyplomie na umowę o pracę. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Procent absolwentów, którzy pracowali w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę | samozatrudnienie |
|---|
| abs. z roku 2017 | 94,1% | 88,2% | 11,8% |
|---|
| abs. z roku 2018 | 81,2% | 68,8% | 12,5% |
|---|
| abs. z roku 2019 | 92,9% | 78,6% | 7,1% |
|---|
| abs. z roku 2023 | 80,0% | 80,0% | 0,0% |
|---|
Wartości te pokazują, za jaką część absolwentów w badanym okresie wpłynęła składka z tytułu pracy: jakiejkolwiek, na umowę o pracę oraz samozatrudnienia.
Jakakolwiek praca w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy podjęli jakąkolwiek pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Praca na umowę o pracę w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy pracowali na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Praca w I roku po dyplomie w ramach samozatrudnienia
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy pracowali na zasadzie samozatrudnienia w pierwszym roku po dyplomie.
Czas pracy, jako procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów w pierwszym roku po dyplomie
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| abs. 2023 | abs. 2019 | abs. 2018 | abs. 2017 |
|---|
| jakakolwiek praca | 78,3% | 86,9% | 71,9% | 82,4% |
|---|
| umowa o pracę | 74,2% | 77,4% | 62,5% | 75,5% |
|---|
| samozatrudnienie | 0,0% | 6,0% | 3,6% | 8,3% |
|---|
Jest to średni procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów: w jakiejkolwiek formie, na umowę o pracę oraz w ramach samozatrudnienia. Wartości te informują o długotrwałości pracy.
Czas pracy w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych w jakiejkolwiek formie w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Czas pracy w I roku po dyplomie na umowę o pracę
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Czas pracy w I roku po dyplomie w ramach samozatrudnienia
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych w ramach samozatrudnienia w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
⇑Wynagrodzenie
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| absolwenci 2023 | absolwenci 2019 | absolwenci 2018 | absolwenci 2017 |
|---|
| w I roku | 7 885 zł | 4 973 zł | 5 375 zł | 3 838 zł |
|---|
| w II roku | 9 144 zł | 6 251 zł | 5 552 zł | 4 996 zł |
|---|
| w III roku | | 7 876 zł | 7 060 zł | 5 926 zł |
|---|
| w IV roku | | 10 173 zł | 8 764 zł | 6 384 zł |
|---|
| w V roku | | 11 523 zł | 12 710 zł | 7 241 zł |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki ze wszystkich form zatrudnienia uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony. Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie w ogóle nie mieli zatrudnienia.
Wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Średnie miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| absolwenci 2023 | absolwenci 2019 | absolwenci 2018 | absolwenci 2017 |
|---|
| w I roku | 7 936 zł | 5 293 zł | 5 822 zł | 4 045 zł |
|---|
| w II roku | 9 163 zł | 6 259 zł | 7 149 zł | 4 885 zł |
|---|
| w III roku | | 7 866 zł | 7 759 zł | 5 923 zł |
|---|
| w IV roku | | 10 173 zł | 9 438 zł | 7 151 zł |
|---|
| w V roku | | 11 523 zł | 13 967 zł | 7 774 zł |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki z tytułu umów o pracę uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony na umowę o pracę.
Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie nie byli zatrudnieni na umowę o pracę.
Wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: średnie miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Względny wskaźnik zarobków absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Teleinformatyka - ZUT, studia II stopnia
| abs. 2023 | abs. 2019 | abs. 2018 | abs. 2017 |
|---|
| w I roku | 0,98 | 0,96 | 1,14 | 0,82 |
|---|
| w II roku | 1,02 | 1,11 | 1,11 | 1,01 |
|---|
| w III roku | | 1,26 | 1,30 | 1,11 |
|---|
| w IV roku | | 1,44 | 1,39 | 1,13 |
|---|
| w V roku | | 1,43 | 1,78 | 1,17 |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję jego średnich zarobków do średnich zarobków w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartości powyżej 1 oznaczają, że przeciętnie absolwenci zarabiają powyżej średniej w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości poniżej 1 oznaczają wynagrodzenie poniżej średniej.
Absolwenci po studiach są zazwyczaj na początku swojej kariery zawodowej, stąd wskaźnik ten często przyjmuje wartości poniżej 1.
Względny wskaźnik zarobków w I roku po dyplomie
ZUT, Teleinformatyka (IIst.)
wykres: względny wskaźnik zarobków absolwentów w I roku po uzyskaniu dyplomu. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.