
Insulina produkowana przez bakterie, szczepionka opracowana w rekordowo krótkim czasie, odmiana rośliny odporna na suszę, test, który z kropli krwi wykrywa wirusa – za każdym z tych osiągnięć stoją biotechnolodzy. Ich praca polega na wykorzystaniu żywych organizmów i ich składników – komórek, enzymów, DNA – do wytwarzania rzeczy, których potrzebują ludzie. Biotechnolog bywa badaczem przy stole laboratoryjnym, technologiem w zakładzie produkcyjnym albo specjalistą od jakości. Łączy go jedno: rozumie życie na poziomie cząsteczek i umie zaprząc je do pracy.

Dlaczego dwoje zdrowych rodziców ma dziecko z rzadką chorobą? Jak wyhodować pszenicę, która przetrwa suszę? Kto zostawił ślad na miejscu przestępstwa? Odpowiedzi na wszystkie te pytania kryją się w DNA, a odczytuje je genetyk. Bada, jak cechy przekazywane są z pokolenia na pokolenie, wyszukuje mutacje odpowiedzialne za choroby, pomaga tworzyć nowe odmiany roślin i rasy zwierząt, a w laboratoriach sądowych identyfikuje ludzi po śladach biologicznych. To praca dla osób, które lubią biologię i precyzję, nie boją się danych i chcą rozumieć życie na poziomie cząsteczek.

Las wygląda na coś, co rośnie samo – i po części tak jest. Ale żeby w miejscu dzisiejszej uprawy za sto lat szumiał zdrowy drzewostan, a jednocześnie las dawał drewno, chronił wodę i był bezpiecznym miejscem dla ludzi i zwierząt, ktoś musi myśleć o nim w skali dziesięcioleci. Inżynier leśnictwa planuje nasadzenia i cięcia, pilnuje zdrowia drzew, walczy ze szkodnikami i pożarami, nadzoruje firmy pracujące w lesie i rozmawia z myśliwymi, przyrodnikami oraz turystami. To praca w terenie, ale też dużo planowania, przepisów i odpowiedzialności za wspólne dobro.

Część zajęć prowadzi nie w sali, tylko między sosnami: ze studentami mierzy pierśnice drzew, szuka śladów żerowania szkodników i tłumaczy, dlaczego jeden drzewostan rośnie zdrowo, a drugi zamiera. Nauczyciel akademicki nauk leśnych kształci przyszłych leśników i specjalistów od drewna, a jednocześnie bada las – jego wzrost, choroby, glebę, odporność na suszę i zmiany klimatu. Wyniki tych badań trafiają do publikacji, ale też do nadleśnictw, które pytają, co sadzić i jak chronić drzewostany. To zawód dla ludzi, którzy lubią naukę i nie boją się błota na butach.