
Czy nowa obwodnica przetnie trasę, którą co wiosnę wędrują płazy? Co stanie się z ptakami, jeśli osuszy się podmokłą łąkę? Zanim zapadnie decyzja o inwestycji, ktoś musi to sprawdzić w terenie i rzetelnie opisać. Ekolog bada zależności między organizmami i ich środowiskiem, ocenia, jak działalność człowieka wpływa na przyrodę, i proponuje sposoby, by tę szkodę ograniczyć lub zrekompensować. Pracuje w terenie, przy komputerze i na spotkaniach z mieszkańcami, bo ochrona przyrody to także rozmowa z ludźmi, którzy żyją obok niej.

Las wygląda na coś, co rośnie samo – i po części tak jest. Ale żeby w miejscu dzisiejszej uprawy za sto lat szumiał zdrowy drzewostan, a jednocześnie las dawał drewno, chronił wodę i był bezpiecznym miejscem dla ludzi i zwierząt, ktoś musi myśleć o nim w skali dziesięcioleci. Inżynier leśnictwa planuje nasadzenia i cięcia, pilnuje zdrowia drzew, walczy ze szkodnikami i pożarami, nadzoruje firmy pracujące w lesie i rozmawia z myśliwymi, przyrodnikami oraz turystami. To praca w terenie, ale też dużo planowania, przepisów i odpowiedzialności za wspólne dobro.

Część zajęć prowadzi nie w sali, tylko między sosnami: ze studentami mierzy pierśnice drzew, szuka śladów żerowania szkodników i tłumaczy, dlaczego jeden drzewostan rośnie zdrowo, a drugi zamiera. Nauczyciel akademicki nauk leśnych kształci przyszłych leśników i specjalistów od drewna, a jednocześnie bada las – jego wzrost, choroby, glebę, odporność na suszę i zmiany klimatu. Wyniki tych badań trafiają do publikacji, ale też do nadleśnictw, które pytają, co sadzić i jak chronić drzewostany. To zawód dla ludzi, którzy lubią naukę i nie boją się błota na butach.