
Gaz w kuchence czy w kotle zauważa się zwykle dopiero wtedy, gdy go zabraknie. A przecież zanim popłynie do mieszkania, przechodzi przez gazociągi wysokiego ciśnienia, stacje redukcyjne, sieć rozdzielczą i instalację w budynku — a każdy z tych elementów ktoś zaprojektował, sprawdził i nadzoruje. Inżynier inżynierii środowiska specjalizujący się w gazownictwie i sieciach energetycznych planuje, jak dostarczyć paliwo i ciepło do osiedli i zakładów, dba o szczelność i bezpieczeństwo instalacji oraz szuka sposobów, by zużywały mniej energii i mniej obciążały środowisko.

Odkręcasz kran i leci ciepła woda, w sali kinowej po dwóch godzinach wciąż da się swobodnie oddychać, a w mieszkaniu zimą jest ciepło. Instalacje w budynku zauważa się dopiero wtedy, gdy przestają działać — a wtedy zwykle jest już kłopot. Inżynier inżynierii środowiska od instalacji sanitarnych projektuje, dobiera i nadzoruje to, co ukryte w ścianach, stropach i szachtach: wodociąg i kanalizację w budynku, ogrzewanie, wentylację, klimatyzację i instalację gazową. Od jego pracy zależą komfort, zdrowie i rachunki mieszkańców.

Słowo „mechanik” przywodzi na myśl warsztat i klucz do kół. Inżynier mechanik od urządzeń cieplno-mechanicznych pracuje jednak z maszynami innej skali: kotłami, turbinami, sprężarkami, pompami ciepła, wymiennikami i sieciami, które przesyłają ciepło do całych dzielnic. Projektuje je, nadzoruje produkcję i montaż, planuje przeglądy i dba o to, by pracowały sprawnie, bezpiecznie i oszczędnie. To specjalista od zamieniania paliwa i energii w ciepło, chłód lub pracę mechaniczną — i od tego, by po drodze jak najmniej jej zmarnować.