aplikacja Matura google play app store
Rzym, Włochy

Teksty i produkcja widowisk i mediów (film, teatr, taniec)

Scritture e produzioni dello spettacolo e dei media (cinema, teatro, danza)

II stopnia
Spis treści

⇑Teksty i produkcja widowisk i mediów (film, teatr, taniec) - Università degli Studi di Roma "La Sapienza"

Język wykładowy: włoskiStudia w języku włoskim
Grupa kierunków: artystyczne
System studiów: sta­cjo­nar­ne
Strona www uczelni: www.uniroma1.it

⇑Definicje i cytaty

Taniec
Taniec – układ rytmicznych ruchów ciała, powstających spontanicznie pod wpływem bodźców emocjonalnych lub świadomie wyrażających pewne stany psychiczne, skoordynowanych zazwyczaj ze zrtymizowaną muzyką lub tylko elementem rytmicznym. Ruchy te mają wartość estetyczną i symboliczną, i są w danej kulturze uznawane za taniec przez wykonawców i odbiorców. Tańce mogą być podzielone i opisane ze względu na rodzaj choreografii, rodzaj ruchów lub historyczne pochodzenie.
Teatr
Teatr – rodzaj sztuki widowiskowej, w której aktor lub grupa aktorów na żywo przedstawia sztukę dla zgromadzonej publiczności. Terminem teatr określa się też sam spektakl teatralny lub budynek, w którym odgrywane jest przedstawienie.
Taniec
Śmiejcie się, tańczcie – szalejcie,
Ale tańcząc, moje panie,
Pamiętajcie – pamiętajcie,
Że tańczycie na wulkanie.
Źródło: Parabaza do Don Juana poznańskiego, 1844
Teatr
W teatrze zarówno reżyser, jak i widz mają większe pole do popisu, więcej pozostawia się wyobraźni; jesteśmy tu niejako ograniczeni miejscem (nie mamy do dyspozycji szerokich panoramicznych ujęć i zmieniających się scenerii, krajobrazów, które w kinie można mnożyć w nieskończoność). Więcej umiejętności mogą też pokazać aktorzy. Dochodzi do ciekawych interakcji między nimi a publicznością. W teatrze emocje są bardziej skonsolidowane, w kinie przepływają zbyt swobodnie. Co jeszcze? Kinu brakuje też kameralności teatru. Przez to, że w kinie nie ma miejsca na grę wyobraźni, brakuje mu magii.
Autor: Petr Zelenka, wywiad, 2005
Teatr
Za jedną z klęsk teatru polskiego uważam to, że się coraz mniej liczy z widzem. Nie chodzi tu o schlebianie tanim gustom, bo publiczność może się bawić zarówno na dobrze, jak i źle zrobionym przedstawieniu. Widzów trzeba wychowywać. Teatr polski jest niemrawy przez katastrofalne obniżenie się profesjonalizmu. Żenuje mnie już powtarzanie po starym, niemodnym Peterze Brooku, że teatr polega na tym, iż jeden stoi, a drugi siedzi i mają się ze sobą porozumieć, a środkiem do tego jest słowo. Nudzi mnie już i zawstydza wieczne opowiadanie, że nie rozumiem dialogów wypowiadanych przez aktorów na scenie.
Autor: Józef Opalski, culture.pl

Aktualizacje proszę przesyłać na 

Polityka Prywatności