
Kurtka, która wisi w sklepie, zaczęła się od szkicu, kawałka tkaniny przypiętego do tablicy z inspiracjami i kilku nieudanych prototypów. Zanim trafiła na wieszak, ktoś musiał wymyślić jej krój, dobrać materiał, zamki i nici, sprawdzić, jak leży na różnych sylwetkach, i dopilnować, żeby szwalnia mogła ją uszyć w setkach egzemplarzy. Projektant mody łączy wyobraźnię z wiedzą o tkaninach, konstrukcji odzieży i rynku. Pokazy i sesje zdjęciowe to tylko wierzchołek góry lodowej – większość pracy dzieje się w pracowni.