
Jedno źle zabezpieczone pole formularza w sklepie internetowym wystarczy, by ktoś z zewnątrz wyciągnął dane tysięcy klientów. Jedna przestarzała biblioteka w aplikacji bankowej – i drobna luka staje się otwartymi drzwiami. Specjalista bezpieczeństwa oprogramowania szuka takich miejsc, zanim zrobią to przestępcy. Analizuje kod i architekturę systemów, przeprowadza testy bezpieczeństwa, ustala zasady, według których programiści piszą aplikacje, i pilnuje, by poprawki trafiły tam, gdzie trzeba. To praca na styku programowania, testowania i myślenia jak atakujący.

Trzecia w nocy, a system monitorujący zgłasza, że z serwera działu księgowości płyną duże ilości danych na nieznany adres za granicą. Awaria, błąd konfiguracji czy początek ataku? Specjalista bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych musi to ustalić szybko i bez paniki. Na co dzień dba o to, by sieci, serwery, poczta i komputery pracowników były dobrze chronione: konfiguruje zabezpieczenia, analizuje dzienniki zdarzeń, przeprowadza audyty, pisze procedury i ćwiczy z zespołem reagowanie na incydenty.