
Pięćdziesiąt minut, dwa fotele i rozmowa, która z boku wygląda zupełnie zwyczajnie. A jednak po kilku miesiącach takich spotkań ktoś, kto bał się wyjść z domu, wraca do pracy, a ktoś inny przestaje powtarzać schemat, który niszczył jego związki. Psychoterapeuta leczy zaburzenia i cierpienie psychiczne za pomocą relacji i sprawdzonych metod – nie radą „weź się w garść” ani lekami. To zawód, do którego dochodzi się długo: po studiach czeka kilkuletnie szkolenie, praca nad sobą i stała superwizja. W zamian daje rzadką możliwość towarzyszenia ludziom w prawdziwej zmianie.