
Pacjent po udarze świetnie pamięta dzieciństwo, ale nie potrafi zapamiętać, co jadł na śniadanie. Nastolatka od miesięcy nie wychodzi z pokoju. Mężczyzna z ciężką chorobą serca nie może spać, bo boi się, że już się nie obudzi. Każdy z nich może trafić do psychologa klinicznego. To specjalista od zaburzeń psychicznych i psychologicznych skutków chorób ciała: bada, stawia diagnozę psychologiczną, pomaga lekarzom dobrać leczenie i sam prowadzi terapię. Pracuje tam, gdzie zdrowie psychiczne i fizyczne spotykają się najmocniej.

Pięćdziesiąt minut, dwa fotele i rozmowa, która z boku wygląda zupełnie zwyczajnie. A jednak po kilku miesiącach takich spotkań ktoś, kto bał się wyjść z domu, wraca do pracy, a ktoś inny przestaje powtarzać schemat, który niszczył jego związki. Psychoterapeuta leczy zaburzenia i cierpienie psychiczne za pomocą relacji i sprawdzonych metod – nie radą „weź się w garść” ani lekami. To zawód, do którego dochodzi się długo: po studiach czeka kilkuletnie szkolenie, praca nad sobą i stała superwizja. W zamian daje rzadką możliwość towarzyszenia ludziom w prawdziwej zmianie.