
Inżynier budownictwa kojarzy się z kimś w kasku, kto pokrzykuje na plac budowy. Tymczasem wiele dni w tej pracy zaczyna się od rysunku konstrukcji, tabeli obliczeń albo rozmowy z inwestorem, który chce „jeszcze jedno piętro”. Specjalista od budownictwa ogólnego projektuje i wznosi obiekty kubaturowe: domy, bloki, szkoły, szpitale, biurowce i hale. Odpowiada za to, żeby budynek stał bezpiecznie przez dziesięciolecia, powstał zgodnie z projektem i w budżecie, a potem dał się mądrze remontować i modernizować.

Odkręcasz kran i leci ciepła woda, w sali kinowej po dwóch godzinach wciąż da się swobodnie oddychać, a w mieszkaniu zimą jest ciepło. Instalacje w budynku zauważa się dopiero wtedy, gdy przestają działać — a wtedy zwykle jest już kłopot. Inżynier inżynierii środowiska od instalacji sanitarnych projektuje, dobiera i nadzoruje to, co ukryte w ścianach, stropach i szachtach: wodociąg i kanalizację w budynku, ogrzewanie, wentylację, klimatyzację i instalację gazową. Od jego pracy zależą komfort, zdrowie i rachunki mieszkańców.