
Kiedy w kinie wierzysz, że bohater naprawdę mieszka w ciasnym mieszkaniu z odrapanymi drzwiami, a w teatrze scena w kilka sekund zmienia się z pałacu w las – to zasługa scenografa. To on projektuje przestrzeń, w której rozgrywa się historia: wybiera epokę i kolory, rysuje szkice, buduje makiety, przygotowuje dokumentację dla stolarzy i malarzy, a potem pilnuje, by dekoracje powstały na czas i w budżecie. Łączy wrażliwość malarza z pragmatyzmem inżyniera. Każdy przedmiot w kadrze czy na scenie ma u niego swój powód i coś mówi o postaciach.