
Jeden odczyt ludzkiego genomu to miliardy liter, a laboratorium może ich wygenerować dziesiątki w ciągu tygodnia. Żaden biolog nie przeczyta tego z kartki. Tu wkracza bioinformatyk – specjalista, który pisze programy i używa metod statystycznych, by w gąszczu sekwencji znaleźć mutację odpowiedzialną za chorobę, przewidzieć kształt białka albo prześledzić, jak zmienia się wirus. Łączy biologię, informatykę i matematykę, a jego wyniki pomagają lekarzom, genetykom i twórcom leków. To zawód dla osób, które w przyrodzie widzą wzory, a w kodzie – narzędzie do ich odczytania.