
Jak to możliwe, że światło padające na liść zamienia się w energię chemiczną? Dlaczego impuls nerwowy biegnie wzdłuż włókna z określoną szybkością, a białko zwija się zawsze w ten sam kształt? Biofizyk szuka odpowiedzi językiem fizyki: mierzy, modeluje i liczy tam, gdzie biolog zwykle opisuje. Pracuje z aparaturą, która pozwala zajrzeć w pojedyncze cząsteczki – od spektrometrów po mikroskopy fluorescencyjne – i z komputerem, na którym symuluje zachowanie białek czy błon komórkowych. To zawód dla kogoś, kogo fascynuje zarówno życie, jak i równania.