
Klient mówi: „chcemy, żeby system był prosty i robił wszystko”. Programista pyta: „ale co dokładnie ma się stać po kliknięciu tego przycisku?”. Pomiędzy nimi stoi analityk systemów teleinformatycznych – tłumacz, który zamienia potrzeby firmy na precyzyjne wymagania, z których da się zbudować oprogramowanie. Rozmawia z ludźmi, rysuje modele procesów, zadaje dziesiątki pytań i spisuje odpowiedzi tak, by nikt nie mógł ich zrozumieć opacznie. Nie musi pisać kodu, ale musi rozumieć, jak powstaje system i co da się w nim zautomatyzować.