
Na treningu wszystko wychodzi, a na zawodach ręka drży, oddech się skraca i rzut, powtarzany tysiące razy, ląduje obok kosza. Różnica między dobrym a wybitnym sportowcem często nie tkwi w mięśniach, tylko w głowie. Psycholog sportowy pomaga zawodnikom panować nad stresem, utrzymać koncentrację, wrócić do formy po kontuzji i porażce, a trenerom – lepiej rozumieć swój zespół. Pracuje na halach, stadionach i w szatniach, często w rytmie sezonu i wyjazdów. To zawód dla psychologa, który czuje sport i lubi ludzi pod presją.

Słowo „nowotwór” potrafi w jednej chwili przewrócić życie do góry nogami – nie tylko choremu, ale całej jego rodzinie. Lekarze planują chemioterapię i operację, a w głowie pacjenta kłębią się lęk, złość, pytania o dzieci, pracę i przyszłość. Tu zaczyna się rola psychoonkologa: psychologa, który towarzyszy osobom chorym na nowotwory i ich bliskim na każdym etapie – od diagnozy, przez leczenie, po powrót do zdrowia albo pożegnanie. To praca wymagająca dojrzałości i spokoju, ale też bardzo potrzebna i dająca poczucie sensu.