
Dziecko, które nie może wychowywać się z rodzicami, trafia do rodziny zastępczej – i właśnie wtedy zaczyna się praca, której z zewnątrz prawie nie widać. Ktoś musi pomóc nowym opiekunom przejść przez pierwsze trudne tygodnie, znaleźć psychologa, porozmawiać ze szkołą, przypilnować spraw w sądzie. Koordynator rodzinnej pieczy zastępczej jest dla rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka stałą osobą kontaktową: doradcą, organizatorem pomocy i rzecznikiem dobra dziecka w jednym. Pracuje w terenie, przy kuchennym stole, a nie wyłącznie zza biurka.

Osiem par butów w przedpokoju, kilka plecaków przy drzwiach i lista zakupów długa jak wypracowanie. Na pierwszy rzut oka to po prostu bardzo liczna rodzina. Różnica polega na tym, że dzieci trafiły tu, bo nie mogą wychowywać się z własnymi rodzicami, a dorośli, którzy się nimi opiekują, robią to zawodowo. Prowadzący rodzinny dom dziecka tworzy dla nich prawdziwy dom: z obiadem, odrabianiem lekcji, kłótniami o pilota i rozmowami do późna. Jednocześnie pomaga im uporać się z trudnymi przeżyciami i przygotowuje do samodzielnego życia.

Dziecko, które nagle przestało mówić w szkole. Kierowca po wypadku, który boi się wsiąść do auta. Firma, w której zespół rozpada się po zmianie szefa. Za każdą z tych sytuacji może stać praca psychologa. To specjalista, który bada, jak ludzie myślą, czują i działają – i na tej podstawie diagnozuje, doradza, wspiera, a czasem prowadzi terapię. Kozetka to tylko ułamek tego zawodu: psycholodzy pracują w szpitalach, szkołach, poradniach, sądach, wojsku i firmach. Łączy ich jedno – wiedza oparta na badaniach naukowych, a nie na życiowych przeczuciach.

Pacjent po udarze świetnie pamięta dzieciństwo, ale nie potrafi zapamiętać, co jadł na śniadanie. Nastolatka od miesięcy nie wychodzi z pokoju. Mężczyzna z ciężką chorobą serca nie może spać, bo boi się, że już się nie obudzi. Każdy z nich może trafić do psychologa klinicznego. To specjalista od zaburzeń psychicznych i psychologicznych skutków chorób ciała: bada, stawia diagnozę psychologiczną, pomaga lekarzom dobrać leczenie i sam prowadzi terapię. Pracuje tam, gdzie zdrowie psychiczne i fizyczne spotykają się najmocniej.

Ośmiolatek przepisuje z tablicy wolniej niż reszta klasy, nastolatka przestała odzywać się na lekcjach, a chłopak z trzeciej klasy liceum nie ma pojęcia, co chce robić po maturze. Za każdą z tych historii kryje się inne pytanie – i często trafia ono do psychologa wychowawczego. To specjalista od rozwoju, uczenia się i zachowania dzieci oraz młodzieży: diagnozuje trudności, prowadzi zajęcia i terapię, wspiera rodziców i nauczycieli. Pracuje w poradniach, szkołach i placówkach opiekuńczych, tam, gdzie decyduje się o dobrym starcie młodych ludzi.